Kochajmy się jak bracia…
…a o pieniądzach mówmy jak dorośli.
…a o pieniądzach mówmy jak dorośli.
Wydaje się, że jest pewna pula gestów uniwersalnych. Korzystamy z nich dla zaakcentowania naszych emocji albo w sytuacjach, gdy trudniej o porozumienie słowne, na przykład wobec osób mówiących innym językiem.
Zauważyliście, że te popularne dwa słowa stosujemy też w kilku innych celach, nie tylko jako przywitanie?
Są takie sytuacje, na które reakcji nie podsuwa ani etykieta, ani nauki o komunikacji, ani psychologia. Sytuacje, które nie mają sensu ani wytłumaczenia, a pochłaniają nas doszczętnie, z siłą tsunami.
Początek roku obfituje w okolicznościowe tematy pogawędek. Uwaga na te drażliwe, które wcale nie ułatwią kontaktów ani budowania relacji.
Urlop, choć wydaje się sprawą prywatną, jest ważnym wydarzeniem w letnim kalendarzu etykiety zawodowej.
Jak wypada się zachować, gdy student pojawia się po raz pierwszy na koniec semestru i nawet nie do końca wie, jakie zajęcia chce zaliczać?
Kusi. Fajnie być „na ty” z szefem wszystkich szefów. Albo móc powiedzieć o znanym celebrycie: „jesteśmy na ty”.
Ćwiczysz jeszcze?
Czas zadumy, wspomnień, smutku, rozpaczy, czy czas pogodnego przypominania sobie ważnej osoby i spotkania z dawno niewidzianymi bliskimi? Niestety, tego, jak wygląda 1 listopada nie wybieramy sami.