Niby OK…
Wydaje się, że jest pewna pula gestów uniwersalnych. Korzystamy z nich dla zaakcentowania naszych emocji albo w sytuacjach, gdy trudniej o porozumienie słowne, na przykład wobec osób mówiących innym językiem.
Wydaje się, że jest pewna pula gestów uniwersalnych. Korzystamy z nich dla zaakcentowania naszych emocji albo w sytuacjach, gdy trudniej o porozumienie słowne, na przykład wobec osób mówiących innym językiem.
Zauważyliście, że te popularne dwa słowa stosujemy też w kilku innych celach, nie tylko jako przywitanie?
Początek roku obfituje w okolicznościowe tematy pogawędek. Uwaga na te drażliwe, które wcale nie ułatwią kontaktów ani budowania relacji.
Czas zadumy, wspomnień, smutku, rozpaczy, czy czas pogodnego przypominania sobie ważnej osoby i spotkania z dawno niewidzianymi bliskimi? Niestety, tego, jak wygląda 1 listopada nie wybieramy sami.
Idzie ich trzech. Wielcy jak szafy, krokiem marynarskim, z gołymi klatami i głowami. Często w rytmie bitu (kiedyś z magnetofonu) z komórki. Czasem z piwem. Zadowoleni z życia, głośni, z daleka oznajmiają swoje panowanie na tych terenach.
Z okazji Majówki – nareszcie – życzę Wam pięknie spędzonego długiego weekendu, ciepła i słońca i wypoczynku. Oraz tego, żebyście nie natrafili przypadkiem na takie, uciążliwe sąsiedztwo:
Kto pierwszy ten lepszy? Może: kto pierwszy, ten grzeczniejszy? Czy też niegrzeczniejszy? To – oczywiście – zależy. Sprawdź jak się nie pogubić.
A właściwie nie savoir-vivre, tylko kilka prostych wskazówek. I nie tylko dla włosomaniaczek – dla każdego, kto ma włosy.