Co to jest dyplomacja?

dyplomata

To często pierwsze skojarzenie z hasłami „etykieta” i „savoir-vivre”. Bo kto, jak nie ambasadorowie powinni wiedzieć, gdzie kogo usadzić, jak się ubrać na przyjęcie i jak z wdziękiem zjeść ostrygi. Dyplomaci – jedna z najstarszych profesji świata – mieli dwa dni temu swoje święto.

W dzisiejszym usieciowionym świecie dyplomacja to znacznie więcej niż pokojowy sposób rozwiązywania konfliktów czy łagodzenie napiętej sytuacji między państwami. Dyplomacja to także sposób przekazywania własnego punktu widzenia poprzez promocję rodzimej kultury i wartości, prezentowanie obrazu własnego kraju od najlepszej strony. Dyplomacja łagodzi różnice kulturowe, które, mimo globalizacji, są jednym z głównych czynników, wpływających na nasz sposób postrzegania świata i innych ludzi. I jedną z głównych przeszkód w naszym „dogadywaniu się”.

Wszyscy jesteśmy dyplomatami

Powiedzieć coś dyplomatycznie, to w powszechnym rozumieniu „zbyć coś zgrabnym powiedzonkiem”, „owinąć w bawełnę”, z wdziękiem odpowiedzieć na zaczepkę lub w miły sposób odmówić. Dyplomacja międzynarodowa to sprawa wielkiej wagi, ale przecież dyplomatyczni bywamy też w małżeństwie, wobec drażliwej na jakimś punkcie nestorki rodu, albo wobec klienta, który przedstawia nam nierealne wymagania.

Mówienie dyplomatyczne to posługiwanie się eufemizmami („ale cię poniosło” zamiast „zgłupiałeś?!”), litotą („niepiękny” zamiast „brzydal”), sugestiami zamiast kategorycznych stwierdzeń  („ten termin może być trudny do dotrzymania” zamiast „wykluczone!”). To także hołdowanie poprawności językowej i próba takiego dostosowania stylu wypowiedzi, aby rozmówca pozostał otwarty na nasze argumenty:

– Kochanie, chcesz herbatki? Nie? To może teraz ty byś spytała mnie, czy nie mam ochoty na piwo z kolegami?

Krzywdząca etykietka

A może, po przeczytaniu tytułu, pierwsze co przyszło Ci na myśl to stary dowcip?

– Co to jest dyplomacja?

– To umiejętność powiedzenia komuś „sp…aj” w taki sposób, aby poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży.

Ziarno prawdy, które znajdujemy w tej perswazyjnej definicji, odwołuje do powszechnego rozumienia savoir-vivre’u jako zestawu sztywnych formułek, do wykucia na pamięć. Takich, które pozwalają okazać powierzchowną uprzejmość i błyskotliwość, a co ważniejsze – wykpić się z niewygodnych sytuacji. Czyli: pośmiać się można, ale ze świadomością, że to definicja w istocie podkreślająca siłę dyplomatycznych zachowań z punktu widzenia niemocy wobec nich.

Nie tylko forma

Tymczasem prawdziwa uprzejmość i życzliwość dla innych wynika raczej z prywatnych wartości niż z powierzchownych formuł. W tym świetle dyplomacja jest cenną kompetencją komunikacyjną, która pozwala znaleźć płaszczyznę porozumienia nawet wobec ewidentnych różnic. Wygładza chropowatości naszych relacji i niweluje międzykulturowe (a czasem międzyosobowe) tarcia.

Ponieważ przez wieki ewolucji dyplomacja wypracowała wiele tak efektywnych, jak efektownych narzędzi (protokół dyplomatyczny, small talks, a ostatnio: wirtualne reprezentacje w mediach społecznościowych), łatwo nam postrzegać ją przez ich pryzmat. Lub nawet utożsamiać całą sztukę dyplomacji z efektowną formą mówienia nie wprost.

Dyplomacja powinna zaś kojarzyć się z elegancją i sztuką świadomego kształtowania płaszczyzny porozumienia. Mówienie nie wprost jest pewną konwencją świadomie stosowaną wobec inteligentnego rozmówcy. Pozwala na stworzenie atmosfery sprzyjającej porozumieniu, mimo różnic światopoglądowych lub kulturowych. Pokazuje wolę współpracy oraz poziom kultury i wzajemnego szacunku, do którego mogą dążyć obie strony we wzajemnych relacjach. Daje narzędzia do nieupubliczniania chwilowych emocji, które potrafią zaślepić i odebrać zdolność racjonalnego myślenia. Trenuje naszą zdolność adekwatnego wyrażania myśli w stosownej formie i pozwala kształtować wizerunek człowieka obytego wśród innych.

To jak, spróbujemy?

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Follow by Email
Facebook
Facebook
LinkedIn