Z dziejów interakcji telefonicznej

grzecznosc telemarketerow

Nieustraszeni. Niezłomni. Bezczelni. Jedyni tacy. Telemarketerzy.

– Dzień dobry, dzwonię w imieniu firmy X, bo przygotowaliśmy specjalnie dla Pani ofertę wyjątkowych kosmetyków…

– Dziękuję, nie jestem zainteresowana. A skąd pani ma mój numer?

– Proszę pani, z ogólnodostępnej bazy danych.

***

– Dzień dobry, mam dla pani zaproszenie na bezpłatne, przesiewowe badania słuchu…

– Dzień dobry, a czemu dzwoni pani w tej sprawie właśnie do mnie?

– A czemu nie?

***

– Dzień dobry, czy rozmawiam z panią Anną Kiełb… Kiełbiś… Kiełbaszewską?

– Niestety nie.

– A to przepraszam, do widzenia.

***

– Dzień dobry, chciałabym zaprosić panią na spotkanie promocyjne, na którym zaprezentujemy najnowsze, naturalne suplementy diety, ono odbędzie się już pojutrze, przy ulicy Gagarina w T…, a każdy uczestnik otrzyma darmowy zestaw o wartości 200 zł.

– Dzień dobry, a skąd pani ma mój numer telefonu?

– Pani numer został wylosowany przez maszynę.

– I wylosowała akurat numer z T…

– [przerwane połączenie]

– …w którym nie mieszkam od jakiejś dekady….

***

Mamy szczęście, bo współcześnie mamy bezproblemowy dostęp do aplikacji blokujących niechciane połączenia, na przykład te od telemarketerów. A jeżeli z jakiegoś powodu nie chcemy zakładać automatycznej blokady, zdołamy bez trudu znaleźć w sieci portale grupujące opinie na temat danego numeru telefonu.

Bo mało jest zbrodni równie niewybaczalnych, jak marnotrawienie naszego czasu, dziś, gdy spieszymy się tak bardzo, że jedynymi uprawnionymi do marnotrawienia osobami jesteśmy my sami.

Pamiętajmy, że telemarketerzy, którzy nękają nas telefonicznie nękają, marnotrawią własny czas – w celach zarobkowych. Nie zadawajmy więc miliona pytań doszczegóławiających, gdy w istocie nie jesteśmy zainteresowani ofertą. Nie obliczajmy celu na „zmęczenie materiału”, nie wyznaczajmy żadnego „jeszcze zobaczymy, kto kogo przegada”. Nie podpuszczajmy, nie trollujmy. Najlepiej w takim wypadku nie odbierajmy. O ile nie blokujemy. Nawet jeżeli sami sobie dajemy prawo, aby własny czas lekceważyć.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Follow by Email
Facebook
Facebook
LinkedIn