Zasady kulturalnego witania się

kulturalne powitanie

Komu „cześć”, komu „siema”, komu „Dzień dobry, Babciu”? Uprzejmość w powitaniu można wyrazić na wiele sposobów, warto jednak poznać podstawowe zasady powitania, a w szczególności posługiwania się formułami powitalnymi.

  1. Są w zasadzie dwie podstawowe formuły powitalne, związane z typem relacji (formalnej „pan, pani” lub nieformalnej „ty”). To odpowiednio: „Dzień dobry” oraz „Cześć”. Na ich podstawie powstają wszelkie wariacje, wszystkie „siemki”, „helou”, „dzieńdoberki” i „moje uszanowania”.

 

  1. „Dzień dobry” należy się osobom, z którymi jesteśmy w relacjach formalnych, tym, których nie znamy, albo znamy bardzo słabo. „Dzień dobry” to dobre powitanie we wszelkich urzędach i miejscach, gdzie mamy coś do załatwienia, na potrzeby kontaktów służbowych lub mocno tymczasowych albo jednorazowych. Praktykuje się także to powitanie wobec najstarszych krewnych w niektórych rodzinach, jest to przejaw dużego szacunku dla nich. „Dzień dobry” witam też zawsze grupę szkoleniową, nawet jeżeli jesteśmy już na „ty”.

 

  1. „Dzień dobry, Babciu” czy „Dzień dobry, Kasiu” są bardziej uprzejme niż samo „Dzień dobry”. Podkreślają nasza uwagę, zwróconą w tej chwili wyłącznie na rozmówcę.

 

  1. „Cześć” mówimy do kolegów i koleżanek, osób z pracy, z którymi jesteśmy na „ty”, do dzieci (uwaga, do młodzieży w wieku roszczącym pretensje do dorosłości zawsze uprzejmie będzie zwracać się „pan, pani” – naprawdę to docenią), do obcych osób w naszym wieku, jeżeli mamy szczęście być częścią braci nastoletniej lub studenckiej. Najczęściej mówimy dziś „cześć” także do rodziców i dziadków oraz starszych członków rodziny. Warto wtedy jednak dodać nazwę adresata w wołaczu. „Cześć, mamo”, „Cześć, babciu i dziadku”. To grzeczniejsze niż samo „cześć” (które, uwaga!, może być postrzegane jako lekceważące przez nestorów rodu).

 

  1. „Hejka”, „Siema”, „Witka”, „Joł”, „Cze” i inne tego typu – nie są powitaniami niegrzecznymi. Zastosowane w odpowiedniej sytuacji (do rówieśników, najbliższego ziomka, naszej paczki) są bardzo na miejscu i nie ma się co ich czepiać. Poza tym są przepięknym świadectwem różnorodności języka mówionego i pragmatycznego wymiaru uprzejmości.

 

  1. Żeby nie było tak prosto: wcale nie jest tak, że „dzień dobry” przynależy tylko do „pani”, a „cześć” do „Tomku”. Zdarza nam się przecież mówić: „Dzień dobry, Kasiu”, a nawet – choć to niepoprawne: „Cześć, pani Janko”. „Dzień dobry, Kasiu” często znamionuje relację tzw. niesymetryczną. Moja Pani Promotor mówi do mnie na przykład bardzo miło „Pani Aniu”, a mi nigdy przez myśl by nie przeszło, aby modyfikować cokolwiek w moim „Pani Profesor”.

 

  1. „Dobry wieczór” zastępuje „dzień dobry” wtedy, gdy na dworze robi się ciemno. Czyli nie jest zależne jedynie od konkretnej godziny, ale również od pory roku i poniekąd pogody czy też warunków za oknem.

 

  1. „Witam” jest dość problematycznym sposobem powitania, któremu na pewno poświęcę odrębny wpis. Na co dzień jest nadużywane, obrośnięte wieloma mitami, co nie odbiera mu pewnej wyjątkowej skuteczności w niektórych sytuacjach. Jego prawidłowe użycie w mowie uzasadnione jest tylko w ustach osoby dominującej, przy czym nie jest to uprzejme powitanie.

 

  1. Pamiętamy o zasadzie szacunku dla odbiorcy i poszanowaniu spraw dla niego istotnych. Stąd księży witamy „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, bez względu na to, czy sami jesteśmy wierzący, czy nie. To jak najbardziej kulturalny sposób powitania, i nie jest zbyt ugrzeczniony, ani lizusowski.

 

  1. Kolegów „po fachu” w środowisku związanym z daną dziedziną witamy formułą ze wspólnego poletka: jeżeli jesteśmy oboje żeglarzami, to w porcie witamy się „Ahoj”. Jeżeli chodzimy po górach, to nawet obcym osobom, bez względu na wiek, mówimy: „Cześć”. A jeżeli należymy do grona myśliwych, witamy się nawzajem: „Darz bór”. I tak dalej.

 

  1. Dobrze jest obudować akt powitania jakimś innym aktem grzecznościowym, na przykład uprzejmościowym pytaniem: „Cześć, co słychać?” lub wyrażeniem radości ze spotkania „Dzień dobry, jak miło panią widzieć!”. Na miejscu jest też komplement, na przykład: „Siema! Ale masz piękną opaleniznę!”

 

  1. Powitanie wymaga odpowiedzi. Może być taka sama, na przykład „cześć” za „cześć”, a może się różnić: „hej” – „siema”.

 

  1. Jeżeli już ktoś nas pyta: „Co słychać?”, „Jak zdrowie?”, to na takie pytanie nie wypada odpowiadać negatywnie, a już tym bardziej rozwodzić się nad tym, jak mocno łupie nas w odcinku lędźwiowym, albo jakie straszne zmartwienie mamy teraz na głowie. Na tego typu intymne, w gruncie rzeczy, zwierzenia, przyjdzie czas, gdy nasze spotkanie już chwilę potrwa. Nie psujmy narzekaniem miłej chwili kulturalnego powitania.

 

  1. Uścisk dłoni może powitaniu towarzyszyć, ale w określonych wypadkach. Mimo bezpośredniego kontaktu cielesnego, jest to gest dość formalny (w porównaniu z tymi, o których poniżej), dlatego często kojarzony jest ze sferą służbową. Ściskamy więc sobie ręce na powitanie z kolegą z pracy, Klientem, szefem (jeżeli Ci dwaj wyciągną ją do nas pierwsi, oczywiście). Zdarza się też uścisk dłoni przy spotkaniu dawno niewidzianego znajomego, a niektórzy ściskają sobie dłonie mimo że widzą się codziennie. I oczywiście uścisk jest niezbędny przy powitaniu towarzyszącym przedstawianiu się.

 

  1. Pocałunek (w policzek, w czoło, w usta) czy zatopienie w objęciach „na niedźwiedzia” to już sprawy przesądzające o dużej poufałości. Zdecydowanie nie do stosowania w sytuacjach: służbowych, pierwszego razu, gdy kogoś widzimy lub poznajemy, spotkania mało znanej osoby, szefowej, promotora, trenera. Pocałunki w ogóle są kwestią intymną, dobrze jest nie rozdawać ich zbyt często i nazbyt chętnie.

 

Sporo wyszło tych zasad kulturalnego witania się. A to zdecydowanie nie wszystko. Jeżeli Was to zniechęca lub przytłacza, to jak zwykle proponuję drogę na skróty: miejcie na uwadze to, aby okazać szacunek rozmówcy. A jeżeli nie wiecie, jak to zrobić, spróbujcie postawić się na jego miejscu. Empatia czyni cuda, także w zakresie grzeczności.

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Follow by Email
Facebook
Facebook
LinkedIn