Sezon komunijny – prezentuj (się) dobrze
Krótki poradnik dla tych, którzy tematem przyjęć komunijnych są aktualnie zainteresowani – jako goście i jako goszczący.
Krótki poradnik dla tych, którzy tematem przyjęć komunijnych są aktualnie zainteresowani – jako goście i jako goszczący.
Czyli jak w kilku słowach zaprezentować jednocześnie: niekompetencję, narzekactwo i brak ogłady. Na szczeblu międzynarodowym.
Anna Lewandowska ubrała się stosownie do okazji, a Donald Tusk czeka w zwykłej kolejce na poczcie.
To, jak zwracamy się do osób starszych, niepełnosprawnych, do tzw. grup zagrożonych wykluczeniem społecznym, ma znaczenie. Szczególnie, gdy „mówi” urząd, samorząd, władza lokalna.
Nie jestem zwolennikiem rozumienia dobrych manier jako systemu wiążącego człowieka w „ciasnym gorsecie obyczajów”. Zawsze to podkreślam. Zasady savoir-vivre’u mają ułatwić nam życie, pozwolić poczuć się swobodnie w każdej sytuacji – i to głównie staram się pokazać na blogu. A jednak…
Jak to jest: czy feministce wypada oczekiwać życzeń i kwiatka na Dzień Kobiet? A nawet się z nich ucieszyć i grzecznie podziękować?
Niedopałki rzucane na ulicę. To jest właśnie to, co w ułamku sekundy potrafi wyprowadzić mnie z choćby najbardziej szampańskiego nastroju.
W naszej kulturze celebracja różnego rodzaju świąt bardzo często wiąże się z kulinarnymi rytuałami. Niemal wszystkie ciepłe uczucia zwykliśmy okazywać sobie jedzeniem. Jednak mało która okazja wiąże się, tak jak Tłusty Czwartek, z samym jedzeniem! Podsuwam mały, savoir-vivre’owy niezbędnik na tę okazję.
Wbrew pozorom, wcale nie zachęcam do chwalenia się tym, jacy jesteśmy kulturalni i wspaniali. Chociaż to byłby całkiem niezły powód.