Gdy drobiazg doprowadza do pasji
Niedopałki rzucane na ulicę. To jest właśnie to, co w ułamku sekundy potrafi wyprowadzić mnie z choćby najbardziej szampańskiego nastroju.
Niedopałki rzucane na ulicę. To jest właśnie to, co w ułamku sekundy potrafi wyprowadzić mnie z choćby najbardziej szampańskiego nastroju.
W naszej kulturze celebracja różnego rodzaju świąt bardzo często wiąże się z kulinarnymi rytuałami. Niemal wszystkie ciepłe uczucia zwykliśmy okazywać sobie jedzeniem. Jednak mało która okazja wiąże się, tak jak Tłusty Czwartek, z samym jedzeniem! Podsuwam mały, savoir-vivre’owy niezbędnik na tę okazję.
Recepcja główna w placówce jednego z sieciowych dostawców prywatnej opieki medycznej. Ja – po wizycie, On – służbowo uśmiechnięty zza biurkiem i monitorem. Wita mnie i pyta, jak może pomóc.
Wbrew pozorom, wcale nie zachęcam do chwalenia się tym, jacy jesteśmy kulturalni i wspaniali. Chociaż to byłby całkiem niezły powód.
Mały kartonik, a tyle o Tobie powie. Niezależnie od tego, czy go wręczasz, czy przyjmujesz.
Wiesz, nieładnie jest pytać o dietetyczne postanowienia koleżankę, która od lat zmaga się z brakiem silnej woli.
Zaraz, czy ja się aby nie spóźniam z takimi życzeniami?
Trzeba przyznać, że gafa redakcji kończy rok w prawdziwie wystrzałowy sposób.
Rodzinnych, pięknych i pełnych magii!
Czyli trochę o tym, jak zachować twarz mimo niedoczasu i niedokasy.