TOP 10: Najgorsze zachowania obsługi w gastronomii
Jeżeli jadacie „na mieście”, umawiacie się na kawę w kawiarni, a nawet jeśli tylko bywacie na weselach, chrzcinach i komuniach – na pewno macie swoje typy. Dzielę się moimi:
Jeżeli jadacie „na mieście”, umawiacie się na kawę w kawiarni, a nawet jeśli tylko bywacie na weselach, chrzcinach i komuniach – na pewno macie swoje typy. Dzielę się moimi:
Skończyła się kolejna edycja eksperymentu wychowawczego, jakim jest widowisko „Projekt Lady”. Całe szczęście, bo mało co w nurcie popkultury robi tyle złego dobrym obyczajom i etykiecie.
Czyli jak zgrabnie i jednym strzałem: zachować dla siebie tajemnice firmy, mało subtelnie dać do zrozumienia, że chodzi nam o zysk. Oraz obrazić pracowników, potencjalnych pracowników i osoby dotknięte wypowiedziami jednego z naszych „specjalistów”.
Komu „cześć”, komu „siema”, komu „Dzień dobry, Babciu”? Uprzejmość w powitaniu można wyrazić na wiele sposobów, warto jednak poznać podstawowe zasady powitania, a w szczególności posługiwania się formułami powitalnymi.
Czyli nieco o poszanowaniu granic własnych i cudzych, a przy okazji o dobrych manierach przy jedzeniu.
Czyli o tym, jak grzecznościowy fast food przesłania nam prawdziwą moc interakcji.
Nie pomaga cień palmowych liści, lazurowa woda w basenie ani chłodzący napój z palemką? Nie martw się, wszyscy to czujemy. Są takie dni, gdy tropikalny klimat zagląda i w nasze rejony.
I nie, nie chodzi o to, by na kilometr „śmierdzieć forsą”.
Dla Ciebie to smycz czy gratyfikacja? Tak czy inaczej to dobry czas, żeby poznać i wdrożyć zasady kulturalnego i asertywnego korzystania z tego popularnego narzędzia pracy.