Deszczowy savoir-vivre
Pogoda nie potrzebuje dobrych manier. Tym, którzy mokną – mogą się przydać. Pamiętaj, że solidny chlust z nieba to żaden Ice Buckett Challenge, nie trzeba przekazywać dalej.
Pogoda nie potrzebuje dobrych manier. Tym, którzy mokną – mogą się przydać. Pamiętaj, że solidny chlust z nieba to żaden Ice Buckett Challenge, nie trzeba przekazywać dalej.
Jeśli nie ze względu na innych, to chociaż dla samego siebie.
Krótko, poprawnie i skutecznie. Kulturalnie – też nie zaszkodzi.
– Najmocniej panią przepraszam – cedzicie czasem przez zaciśnięte zęby, ze sztucznym uśmiechem i żądzą krwi w oczach? Jaki jest wpływ złości na uprzejmość?
Są takie chwile, gdy łatwo jest nam być dla świata uprzejmym i z życzliwością patrzeć na ludzi i ich poczynania. Czasem z wyrozumiałością, pobłażliwością – czego tam akurat trzeba. W osiągnięciu tego stanu bardzo przydaje się pasja, choć nie zawsze łatwo nam ją odnaleźć.
Jesteś z tych, którzy wkurzają innych, czy z tych, którym inni działają na nerwy? Innej opcji nie ma. Czyli trochę o savoir-vivrze w obliczu srebrnego ekranu.
A tak, są takie. I to do policzenia na palcach obu rąk. To wcale nie tysiące szczegółowych zaleceń, jak siadać, jeść ślimaki i kto pierwszy wyciąga rękę. One dopiero wynikają z tych podstawowych zasad polskiej (i nie tylko) grzeczności. Warto je poznać, bo mocno ułatwiają nabycie tego, co można by nazwać „grzecznościową intuicją”.
Wysiedziało się trochę tych godzin w boksie, albo i bez. Twarzą w twarz, oddechem w oddech, ekranem w ekran. A to dopiero początek.
Też znacie ludzi, których auta mają na wyposażeniu gadające klaksony?