Uwaga, ktoś nas obraża!
A konkretnie: naszą inteligencję. Lub: uprawia kulturę komunikacji masowej na poziomie niegodnym mediów narodowych;)
A konkretnie: naszą inteligencję. Lub: uprawia kulturę komunikacji masowej na poziomie niegodnym mediów narodowych;)
…albo „szewc bez butów chodzi”.
I to takim, aby nadal, mimo technologicznego zapośredniczenia, uchodzić w pracy za profesjonalistę. O netykiecie telekonferencji.
Daleko stąd, w centrum współczesnej oświeconej Europy.
A kto to w ogóle bada? I po co?
Ostrzegacie? Przestrzegacie? Uprzedzacie? Czy w Twojej firmie klient wie, czego się spodziewać w związku z pandemią i miłościwie nam panującymi zaleceniami? Czy Twój personel wymaga i egzekwuje? Czy ma jednakowe podejście do obsługiwania klienta bez maski?
O tym, że o religii i polityce nie wypada – ani z obcymi, ani przy rodzinnym stole – to wiemy. Choć w praktyce bywa oczywiście różnie. O czym jeszcze lepiej nie paplać?
Czyli o tym, jak uprzejmie odmawiać krewnym i znajomym królika. Albo, jeżeli już godzimy się na wolontariat – jak to zrobić asertywnie.
Zauważyliście jak drogo wyceniamy osobiste podziękowania? Całkiem jakby były drogocennym klejnotem. Albo jakby wiązały się z nadludzkim wysiłkiem. Dziękujecie hojnie czy oszczędnie?
Od „przepraszam, ja tu stałem”, przez „stań tu Karolku, o tak, przed panią, przecież my tu wcześniej byliśmy, nie pamiętasz?” i „no tak, niektórych kolejka nie obowiązuje”, aż po „gdzie się wpychasz grubasie!”.