Kiedyś to się wychowywało dzieci!
Wzdychacie tak czasem? Inni wzdychają na Wasz widok? Zgadzacie się? A może podnosi Wam to ciśnienie?
Wzdychacie tak czasem? Inni wzdychają na Wasz widok? Zgadzacie się? A może podnosi Wam to ciśnienie?
To jedna z sytuacji, które potrafią zachwiać całym systemem wartości ludzi ceniących wysoką kulturę osobistą. Jesteśmy bowiem często bezsilni wobec tych, którzy nam tego typu sytuacje fundują. A nie wahają się sięgnąć w pakiecie po ciężką artylerię i dorzucić drwinę, wzruszenie ramion czy ordynarną pyskówkę. Albo, co najgorsze: uporczywą powtarzalność swego chamskiego zachowania.
Towarzyskich i grzecznościowych oczywiście. I nie chodzi o „wyższe sfery”, do których nie musimy pretendować już od jakichś 100 lat, tylko o sfery w rozumieniu czysto przestrzennym. Poczytajcie o tym, co ma uprzejmość do dystansów personalnych.
Do niedawna (a niektórym z nas nadal) życie w zgodzie z ekologią wydawało się całkiem nie na czasie. Obecnie bycie eko zdecydowanie jest modne, a brak obycia w tym temacie uchodzi za gafę w coraz liczniejszych środowiskach. Niezależnie od tego, czy ekologię wynieśliście z domu, czy też odkryliście ją na własny użytek całkiem niedawno, może Wam się przydać mała ściągawka motywująca. Poniżej o tym, dlaczego bycie eko jest ponadczasowym składnikiem dobrych manier. Niezależnie od stulecia, mody czy ideologii.
Z okazji Dnia Matki (nie taki) mały prezent dla wszystkich mam.
Nie jestem zwolennikiem rozumienia dobrych manier jako systemu wiążącego człowieka w „ciasnym gorsecie obyczajów”. Zawsze to podkreślam. Zasady savoir-vivre’u mają ułatwić nam życie, pozwolić poczuć się swobodnie w każdej sytuacji – i to głównie staram się pokazać na blogu. A jednak…
Wiesz, nieładnie jest pytać o dietetyczne postanowienia koleżankę, która od lat zmaga się z brakiem silnej woli.